środa, 20 maja 2009

Żmudny bratek

Płatki bratka są wyszyte 12 kolorami, o ile dobrze policzyłam. Mam na myśli wszystkie płatki, i te jasne i te kolorowe. Ten element pracy po wyszyciu wygląda bardzo ładnie, ale praca nad nim nie była specjalnie przyjemna. Spodziewałam się tego. Robienie zdjęć poszczególnym etapom ma sens, dzięki temu zauważyłam błąd. Już go poprawiłam, ale zdjęcia nie zmieniłam.


Wykończyłam backstitchami środek, to jedna z wisienek na tym torcie :-)


W tej chwili całość wygląda jak niżej.


Teraz dzbanuszek. To będzie jeden z ulubionych etapów, mam słabość do tych delikatnych kwiatków na jasnym cieniowanym tle.

2 komentarze:

  1. Z przyjemnością patrzę jak przybywa kwiatuszków :) Ślicznie to wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lillka, ale Ty masz tempo !!! Ja nadal o nim marzę a Ty już prawie kończysz :)

    OdpowiedzUsuń