sobota, 27 czerwca 2009

Bez tytułu :-)


Ta praca nie ma tytułu, zrobiłam ja według własnego pomysłu. Nie jest wyprasowana, bo mam w stosunku do niej dalsze plany i nie wiem, czy prasowanie nie zaszkodziłoby jej. Kolorystyka jest w rzeczywistości cieplejsza.

Materiały:
kanwa typu aida 20ct
kordonek Coats 20 - 292 (jasny żółty), 336 (jasny łososiowy), 213 (jasno zielony) - numeracja kolorów taka jak w Anchorze,
kordonki Kaja 318 (ciemna zieleń) i 323 (rudy).

Numerów Kaji nie jestem pewna, bo nie podają ich na kordonkach, a szkoda.

Wymiary: 15,5 cm x 12 cm.

Kaja jest matowa, mechaci się, trzeba używać stosunkowo krótkich nitek, ale nie tak bardzo krótkich, nie jest to męczące. Kordonek Coats jest twardy i błyszczący. Oba kordonki przy wyszywaniu lubią się plątać, musiałam uważać i rozplątywać węzełki. To męczy.

Pokazałam te pracę mojemu młodszemu synowi. Patrzy i pyta:
-Ty chyba coraz drobniej wyszywasz?
Ja na to, co niej myśli. Odpowiedź:
-Hardcorowa.
-Co? - pytam.
-Śmigło - pada odpowiedź.
No i nie wiem, co o niej myśli.

5 komentarzy:

  1. piękne te Twoje przeplatanki :)) uwielbiam tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  2. OJ, matka, nie wiesz, że hardcorowa to pochwała :). W wolnym tłumaczeniu wydaje mi się, że należałoby powiedzieć fajna, oryginalna lub cos w tym stylu.
    No fajna jest :).

    OdpowiedzUsuń
  3. No śmigło! Jak w hiptolocie! Szybkie i rewelka!! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, możecie za tłumacza robić :-)
    Szybkie toto nie było, trzy wieczory nad tym siedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy wieczory??? No to ja w kompleksy wpadam po uszy!! Mnie b to zajęło pewnie ze trzy tygodnie!

    OdpowiedzUsuń