niedziela, 5 lipca 2009

Monocanva a tkanina do hardangera

Na tkaninie hardangerowej, na drugim zdjęciu w dużym powiększeniu:





Na monocanvie, na drugim zdjęciu duże powiększenie:





Dzięki Ani mam możliwość porównania monocancy z tkaniną do hardangera. Ameryki nie odkryję. Różnice w wymiarach: środkowy element na tkaninie hardangerowej ma wymiary 80 x 62 mm, na monocanvie 112 x 90 mm. Mam na myśli te dwa nachodzące na siebie kwadraty. Nici są takie same w obu przypadkach z tym, że na monocanvie wyszywałam sześcioma nitkami muliny, na hardangerowej czterema. Na monocanvie mulina wygląda znacznie lepiej, ściegi są równiejsze, ładniej się układają. Na hardangerowej należałoby wyszywać albo kordonkiem albo nićmi pearl cotton lub podobnymi. Monocanva w pierwszej chwili mnie wystraszyła, jest twarda, sztywna, taka jak nasza kanwa do gobelinów. Po pierwszych ściegach mój strach zamienił się w zachwyt, mimo swej twardości nie szarpie nitek, dobrze widać, jak prowadzić nitkę, gdzie wkłuć igłę, w sumie same zalety z wyjątkiem jednej, do oprawy trzeba dobrać idealnie passe partout albo też zahaftowac puste miejsca, bo monocanva nie jest dekoracyjna. Hardangerową tkaninę można zostawić pustą, sama w sobie ładnie wygląda.
No cóż, spokorniałam. Mam zamiar pracować na monocavie, zaczynam przymierzać się do większych zakupów, ale nie zrezygnuję z robienia needlepiontów na hardangerowej tkaninie, one mają swój urok, na monocavie można uzyskać cudne efekty kolorystyczne, ale drobne elementy nie wygladają na niej tak dobrze. Muszę zatem lepiej poznać różne nici i nauczyć się je dobierać do tkaniny.
Siadam do realizacji kolejnego pomysłu, jeśli efekt będzie zadowalający, pokażę go :-)

A tak przy okazji i bez związku, chyba nie wymyślono niczego lepszego od krzyżyków :-)

3 komentarze:

  1. Tak podejrzewałam że niestety na tkaninie hardangerowej wzory wyjdą zdecydowanie mniejsze, ze względu na jej większą gęstość. I niestety nie widziałam już drobniejszej monocanvy niż 18 :( Może jednak ktoś kiedyś natknął się na dobniejszą?
    Masz rację co do krycia: na monokanwie najlepiej wyszywać pełne wzory bo do ozdobnych materiałów nie należy... Dlatego do Novej nadaje się idealnie :) A może by tak Oddysey machnąć z jakimś ozdobnym tłem??? Białym? Kremowym?? Co by zakryć materiał i dobić do prostokątnego kształtu oprawy???

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten Artur to JA - Aploch :)
    Tak to jest jak się człowiek włamuje na nie swojego laptoka mego Chłopa Kochanego i nie bierze pod uwagę że wszystko (łącznie z przeglądarkami) się mocno spersonalizowało .... Miłęj niedzieli Lilu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, ja sie od razu domyslilam, ze to Ty :-)))
    Nasz polska kanwa jednonitkowa jest drobniejsza, ale tak jak juz wczesniej wspominalam, szarpie nitke. Muline na pewno, nie sprawdzalam, czy kordonek Coats tez.
    Do Novej monocanva 18 nadaje sie idealnie, do Odyssej tez, tam jest tlo, mozna je pociagnac dalej i bedzie dobrze :-) W Castoramie mozna tez zamowic passe partout o bardziej skomplikowanym ksztalcie, przynajmniej jakis czas temu mozna bylo.
    Milej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń