piątek, 10 lipca 2009

Trellis - poziom drugi i trzeci

Obrośnięte dziwacznymi roślinkami są już kolejne dwa poziomy.


Mimo prostoty wzoru, nie zniechęciłam się, choć lekki kryzys miałam za każdym razem przy żółtym kolorze, trochę drażnią mnie te elementy. Ale nie bardzo chciało mi się myśleć, czym by tu je zastąpić, więc zostawiłam.

Bardzo podoba mi się ten fragment:


Tak sobie myślę, może dałoby się go na needlepointa przerobić.

I jeszcze o listkach, to w rzeczywistości równiutkie krzyżyki, ale wyszywane dwoma kolorami - jasno liliowym i zielonym (DMC 554 i 502) - stąd takie wrażenie, wyglądają na szare.

11 komentarzy:

  1. Śliczny haft. MOże i wzór wydaje sieprosty ale jest bardzo urokliwy. Jak zawsze podziwiam talent do wynajdywania wzorów i szybkiego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda coraz ciekawiej :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny haft i bardzo oryginalny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :-)
    Zostały mi trzy elementy, chyba dobrnę z nimi dzisiaj do końca i jutro pokażę całość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Liluś jaka Ty ekspresowa jesteś :D
    Prosty wzór, ale jak się do niego zabrałaś to zaraz 5 innych hafciarków się na niego rzuci :D
    Na ten przykład ja bym się na niego połasiła ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Melicja, po lewej stronie masz e'mail. Napisz do mnie, ok? :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie bym go nie zauważyła w natłoku innych wzorów, ale kiedy ktoś to zrobił to od razu wpada w oko :)))

    Lilka, przyznam, że Twoje wykonanie robi wrażenie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjeżdżam raptem na weekend z postanowieniem nieużywania netu, wracam przed chwilą, jak zwykle ładuję się na Twojego bloga i co widzę??? KONIEC. Nie zaskoczyłaś mnie wcale. Byłam ciekawa jak Ci wyjdzie ten amerykański prościak. Nadal chyba bym się za niego nie wzięła, ale utkwił mi w głowie, jak wszystko co robisz. Makatka to bardzo naturalne dla tego haftu zastosowanie - ciekawe jak będzie wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krzysiu, bo to jest taki miły wesoły haft. Rzeczywiście wpada w oko.

    Ania, o matko, prościak, no doskonałe określenie :-) Ten haft jest naprawdę fajny i coś w sobie ma, poza jednym. Jak się dobrze przyjrzysz całości, to zobaczysz..... jeża. Jeż mnie rozłożył na łopatki. Że ja go wcześniej nie widziałam. Skupiłam się na tych liściach, tak fajnie wiją się wokół tego żelastwa. Ale jeż????

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamo słodka... Jest JEŻ! Żebyś nie powiedziała to pewnie dopiero pewnie za tydzień bym go dojrzała! Hi, hi - ależ niespodziewanka :)

    OdpowiedzUsuń