wtorek, 25 sierpnia 2009

Kołderka 831 - gotowa :-)))

W tym poście napisałam o niej po raz pierwszy. Tak wygląda w całości


a taki ma tył:


Skończyła mi się zieleń, której użyłam na obszycie kwadracików, lamówkę musiałam zrobić w nieco innym odcieniu. Przykładałam do brzegu różne kolory, czerwony, żółty, niebieski.... niby pasowały, ale ten jasno zielony kolor tak ładnie kołderkę zamykał i dopełniał. No i w końcu przestałam marudzić i wybrzydzać.

Miałam zamiar zrobić ją w krótszym czasie, ale tak jakoś wyszło, wyjazd a potem wodociągi. Przyłączają jakieś nowe ujęcie wody i z tego powodu przedwczoraj i wczoraj z rana leciała żółtawa woda, wolałam nie ryzykować z praniem i odczekać jeden dzień, ale za moment kołderka ląduje w pralce a jutro wyrusza w drogę do nowego właściciela.

8 komentarzy:

  1. Nie marudzić, nie spać, zwiedzać. Śliczna przecież jest - chłopacka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawa ogromne! Zarąbiasta!!!! a na tyle cudowna szmatka także! Chłopczy zoskał więc 2 kołderki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ale cudna kołderka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze!!! Oczy mi wylazły!! SUPER!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję. To prościutka kołderka, ale dzięki tkaninom wygląda wesoło a jednocześnie chłopięco :-)

    OdpowiedzUsuń