piątek, 28 sierpnia 2009

Postępy

Skończyły mi się dwa kolory potrzebne do Stitch in time. Utknęłam na tym etapie:


Lubię wykańczać poszczególne elementy, lubię gdy powoli buduje się całość, dlatego postanowiłam zrobić sobie przerwę. Na oku miałam też motylki w podobnej kolorystyce. Nawet naszykowałam nitki, ale stało się coś dziwnego. Odechciało mi się nowej pracy, a moje myśli powędrowały w kierunku rozpoczętych a nieskończonych haftów i sięgnęłam znów po mój sampler. Wykończyłam środek, pozostał brzeg.


Czeka mnie najbardziej żmudny i nudny etap tej pracy, ale też przyjemność zamykania całości.

Prace pogniecione, ale nie chcę ryzykować prasowania przed całkowitym skończeniem, bo boję się, że kanwa mogłaby się jednak odkształcić.

13 komentarzy:

  1. Efekt całości - aż oczy grają!

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcaki, jaki ten sampler piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy sampler jest rewelacyjny,te kolory,no po prostu cudo!!!
    a co do drugiego to wiesz,że za nim szalałam i nadal tak jest:) ale mój jest w jeszcze mniejszym stopniu wyszyty...wisi i czeka na moje zmiłowanie,ale będę Tobie dopingowac cały czas bo wiem ,że nie lubisz powtarzających się elementów

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego ten niebieskawy i ten drugi! Niesamowite wzory i to wykonanie!!!!!!!!
    Pięknie układasz kolory!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo :-)
    Jagnieszka, dopinguj, dopinguj, nie cierpię pwtarzalnych elementów w takich ilościach.
    Postanowiłam codziennie wyszyć choć trochę, najlepiej, gdyby udało mi się wyszywać po jednym dziennie, wtedy za jakies trzy tygodnie sampler byłby gotowy. Ale nie bardzo wierzę, że mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
  6. cala naprzod duzo juz ci nie zostalo :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lilka przecież Ty masz turbo w rączkach!!!,więc jestem przekonana,że skończysz znacznie wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ata, Abulinka - dzięki :-)

    Jagnieszka, dwa elementy dorobiłam, ale na razie koniec, mam fajniesze rzeczy na głowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są Twoje prace,aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Naila, Maryla - dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń