sobota, 15 sierpnia 2009

Stitch in time - przerwa


Najpierw zdjęcie tego, co mam na tamborku, nie przybyło aż tak dużo, ale podoba mi się ten fragment jako kompozycja i chciałam to Wam pokazać. Przerwę zapowiadałam wcześniej - mam już wszystkie materiały na kołderkę, zatem siadam do niej i mam nadzieję uwinąć się w dwa dni, bo to pilna kołderka. Jak już się coś wykluje, pokażę :-)

Miłego weekendu!

10 komentarzy:

  1. jeszcze nie nadrobiłam zaległości tego co się tu u Ciebie dzieje ale obiecuję że niebawem :)

    a tymczasem zapraszam do odebrania wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju,nie było mnie kilka dni a tu takie cuda:) Bardzo podoba mi się ten wzór; szczególnie połączenie kolorów muliny i kanwy i zupełnie taki amerykański sampler wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo... Bardzo mi się podoba ten fragment. Przejrzysty, z ciekawymi elementami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kolory! I ładny wzór, zwłaszcza ten kwiatek na dole :) Widzę, że masz drewniany tamborek? Mój plastik znowu się połamał, chyba poszukam czegoś drewnianego, nie dość, że lżejsze, to i nie łamie się.

    OdpowiedzUsuń
  5. im więcej pzybywa tego haftu tym bardziej mi się podoba na ten cieniowanej kanwie - będzie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra haft. Bardzo mi się podoba. Dużo uroku daje ta cierniowana kanwa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny błąd - powinno być cieniowana :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za miłe słowa, dodają skrzydeł :-)

    Madziula, raz jeszcze dziękuję za wyróżnienie.

    Naila, ja zamówiłam teraz plastikowe tamborki. Ten, który mam, na razie się trzyma ale ma fatalną śrubkę, nie da się jej przykręcić, gdy masz już wszystko w całości, tzn. tkanina na tamborku, obie części tamborka złożone w całość i wtedy śrubka ani drgnie, chyba, że wezmę kombinerki, no to już jest bez sensu. Kupiłam jakiś czas temu inny drewniany tamborek, śrubka była idealna, ale tamborek połamałam w ciągu pięciu minut - 12 złotych wyrzucone w błoto.

    Blasiuk, błąd fajniutki :-) Żebyś Ty wiedziała jakie ja czasami literówki robię, potem nie potrafię zrozumieć własnego teksu, tyle ich jest!

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się pozakwiatkami podoba sowa-mądra-głowa. Podoba mi się pomysł z cieniowanym materiałem: wypełnił dość ażurowy schemat. Muszę się zatem uzbroić w cierpliwość i czekać aż skończysz kołderki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lilko, to może te tamborki plastikowe, które teraz kupiłaś będą lepsze od moich, które łamały się prawie jeden za drugim... no cóż, nie tamborek w końcu najważniejszy, a całościowy rezultat :)

    OdpowiedzUsuń