piątek, 11 września 2009

Czerwone pudełko

Napracowałam się nad nim i to sporo. To widok ogólny


Pokrywka nie jest połączona z całością


Tu wnętrze


Haft podłożyłam ociepliną, dzięki temu jest lekko wypukły.


To zdjęcie lepiej oddaje kolory


Coraz lepiej wychodzą mi narożniki. Tu nie ma mocnych, trzeba robić i robić aż człowiek nabierze wprawy. Nie ma jedynego słusznego sposobu, nie ma też możliwości, żeby te narożniki były idealne. To ręczna robota i zawsze jakieś niedoskonałości będą. To nie jest idealne pudełko ale mimo wszelkich niedoskonałości, jest ładne. Piszę szczerze, co myślę i jest to tylko moje zdanie :-)
Jeśli się dobrze przyjrzycie, to zobaczycie, że przygotowane są podpórki pod wkładkę do tego pudełka. Zrobiłam ją wczoraj a właściwie zaczęłam, ale źle wymierzyłam, nie pasowała, zaczęłam ja poprawiać, w efekcie końcowym wyszła tak paskudnie, że kosz to było idealne miejsce dla niej. Planuję drugie podejście.

Wymiary: podstawa i pokrywka 21 cm x 21 cm, pudełko 19 cm x 19 cm x 10 cm. Materiały, to czerwona koszula ze szmateksu za całe 3 złote, jasna tkanina, to też koszula, ale zdobyta po znajomości. Cała historia się z tym wiąże. Koszula była pożyczona, pożyczył ją mój młodszy syn od swojego taty. Jakieś pół roku temu. Wisiała sobie wyprana i wyprasowana w szafie, ale że ciągle wisiała, to ją wyciągnęłam z szafy i powiesiłam Młodemu na drążku do podciągania się, żeby nie zapomniał i w końcu ją oddał. Ale to nie podziałało. Bardzo chciałam do wnętrza pudełka użyć dwóch kolorów, powyciągałam z szafy mnóstwo szmat, ale żadna mi nie pasowała, chodziłam z fragmentami pudełka po mieszkaniu i przykładałam do różnych rzeczy, żeby zrozumieć czego szukam. I w końcu przyłożyłam do tej koszuli. Idealnie! Szukam w szafie czegoś podobnego, ale guzik, nie mam niczego takiego, koszula kusi jak diabli. W końcu złapałam za telefon, okazało się, że właściciel o koszuli już nie pamięta, ba!, wcale jej nie chce z powrotem, to ja znów za telefon, bo może Młody ma na nią ochotę, ale nie, też nie ma. No i stałam się jej właścicielką :-) Nosić nie zamierzałam, nie moje kolory, ale do pudełka idealne. Odcięłam jej rękawy, żeby już nikt nie mógł zmienić zdania, to znaczy, niech zmieniają, zadbałam tylko, żeby ta zmiana nie rodziła żadnych skutków dla mojego pudełka. Zdania nikt nie zmienił, na szczęście :-)

21 komentarzy:

  1. Witaj!
    Jakie piękne, staranne i dopracowane:-)
    Piszesz, że nie idealne, ja tego nie widzę, na zdjęciach jest cudne!
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pudełko prześlicze. Zastanawiam się, czy Ty oklejasz gotowe pudełka, czy też tworzysz je od podstaw. No i czym kleisz, bo wygląda idealnie.

    A z koszulami meskimi to nie dziwię się, że żaden jej nie chciał :). Jeśli miałaś przy rozmowach taka minę jak ja (w rodzaju - ja bez tej koszuli umrę) to nikt by Ci nie odmówił. Pasuje idealnie.

    Ja informuje mojego męża, że np koszula ma wytarty kołnierzyk i wstyd, żeby w takiej chodził, to on sie od razu pyta co szyję, że mi pasuje :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilka, boskie jest!!! Ja tam nie widzę żadnych niedoróbek:) A zbliżenie rogu byś mogła pokazać?

    Ty używasz bloku technicznego czy jakiejś tektury?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :-)
    Irenko - tworzę od podstaw. Używam kleju introligatorskiego.
    Yenulka, używam tektury introligatorskiej, w tym pudełku akurat - grubości 2,5 mm. Kilknij na zdjęcia, one się powiększają. Jeśli chcesz jeszcze większe powiększenie, daj znać.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przyszło mi do głowy że je się da powiększyć ;) bosze, czuję się idiotycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilka !!!!! to pudło jest rewelacyjne !!!
    podpórki zauważyłam od razu, ale ja zaglądałam do wnętrza setek pudeł, wirtualnie zaglądałam ;) to oko mam wyrobione na takie niuanse :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne pudełko, ja tam nie widzę żadnych niedoróbek nawet na powiększeniu;)Widzę, że Krzysia skutecznie poszerza grono fanek kartonażu!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudełko śliczne. Okazało się, że wszystkie mamy podobne sposoby na zdobywanie materiałów. Ja wczoraj wróciłam od znajomych z koszula męską, która w jednym miejscu się troszkę przetarła;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. pudełko jest śliczne i jak starannie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniała praca, wszystko idealnie dobrane - mam zamiar tak sobie oprawić jakiś haft, tylko będzie problem z odpowiednim materiałem - na koszule nie wpadłam - przeszukam szafy pod tym kątem. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się wcale nie zdziwię, jak panowie będą chcieli odzyskać koszulę - w formie pudełka ;-)
    Jest przepiękne!
    A tak btw: czy Wy z Krzysią jakoś się zmówiłyście i tego samego dnia pokazujecie takie cuda, że oczy mi na wierzch wychodzą??

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesliczne pudelko.
    Lilko...stale zachwycam sie na Twoim blogu doborem kolorow i tym razem jest podobnie. Pudelko jest niezwykle dopracowane,po prostu piekne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pełna podziwu dla kunsztu twoich prac. Pudełko jest śliczne, nie mogę się na nie napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Toż to istne mistrzostwo świata! Pudełeczko pięknie dopracowane, śliczne!!! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bylam tu, Lilka napusc Mlodego zeby pozyczyl nastepna koszule :) Brazowa albo zielona... na pudlo dla mnie :P:P:P ... z takim slicznym Twoim haftem.... Toba wykonane :P

    OdpowiedzUsuń
  16. No tak, a ja się zastanawiałam, skąd Wy bierzecie materiały na pudełeczka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję raz jeszcze :-)
    Koszule są fajne, zwykle szyte z miękkich i dobrze układających się tkanin idealnie nadają się na oklejanie pudełek. Ale nie tylko one oczywiście. Poza tym tkaniny dostępne w naszych sklepach porażają wzornictwem. Pierzasta, zielenie chyba posiadam, brązy na pewno posiadam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. dostane pudło? oboszzzzzzz.... budujesz we mnie poczycie winy :D:D:D ale i tak Cie kocham :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Pudełko jest tak piękne że chętnie zagarnęłabym dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko, jakie piękne pudełka (i nie tylko pudełka) tworzysz!!!Nawet nie wiedziałam, że tak można ;-))). Super!

    OdpowiedzUsuń