sobota, 19 września 2009

Oprawione choinki

Moja mama ma dom z ogródkiem, takie sielskie klimaty :-) Skończyła malowanie przedpokoju i ma puste ściany. Oprawiłam dla niej choinki, zrobiłam takie wieczko do pudła. Wymiary całości 40 cm x 30 cm. Tkanina to len, bardzo niewdzięczny w pracy głównie ze względu na grubość nitki. No i farbuje, musiałam bardzo uważać, żeby nie poplamić hafu. Bardzo trudno też wycinało mi się tekturę. Trudno ciąć idealnie równo taki rozmiar. Poprawiałam, docinałam, jakoś wyszło :-)


Zdjęcie zrobione jeszcze u mnie w mieszkaniu, choinki stoją na stole oparte o ścianą. Ale za moment jadę do mamy na obiad, choinki jadą ze mną :-)

9 komentarzy:

  1. tak rzeczywiście jak zresztą Krzysia kiedyś wspomniała jest to fajny sposob na samodzielną oprawę swoich prac wszelakich :)

    choinki nieświąteczne wyglądają słodko.

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszło tak, jak wyjść powinno. Po prostu pięknie :)) jakie grubości tektury używałaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł! Bardzo mi się podobają takie 'nieświąteczne' choinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "jakoś wyszło"??? Wyszło fantastycznie! Mama będzie zachwycona... Ja jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ścianie wygląda super. Ale wisi trochę za wysoko. Chyba dorobię jakieś serduszka do powieszenia pod choinkami.
    Tektura ma grubość 2 mm. Wierzch jest w sumie podwójny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne! Nigdy bym nie pomyślała, że choineczki 'nieświąteczne' mogą być tak uroczym motywem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Eleganckie te choinki! Pięknie dobrane kolory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedziałam, że to będzie świetny sposób na hafciki ;)

    Bardzo mi się podoba te 'dwojaki' i haft i oprawa !!!

    Lilka, nie wiem co masz na swoim blogu, ale to coś sprawia mi kłopot w jego przeglądaniu, zawiesza mi się komputer, czasami muszę zamykać wszystko. Wchodzę do Ciebie dużo rzadziej niż bym chciała.
    Sprawiedliwie przyznaję, że na niektórych innych też to się zdarza, ale tamte mogę omijać bez żalu.

    OdpowiedzUsuń