wtorek, 1 września 2009

Pudełko dla Ali i szkicowane hafty

Pudełko numer trzy powstało dla Ali, dziewczyny mojego starszego syna. Tak się zachwyciła tym różanym, że obiecałam zrobić też pudełko dla niej. Jest w zieleniach, bo Ala zielenie lubi, jest w owieczki, bo owieczki też Ala lubi. A tak się prezentuje


Wierzch i spód przykrywki, oraz dno pudełka wyklejone są takimi miękkimi "poduszkami".


A że nie samymi pudełkami człowiek żyje, dowód poniżej.


Tym haftom przyglądałam się już od jakiegoś czasu, lubię takie hafty - szkice. Zwlekałam, bo nie miałam najmniejszej ochoty na wkłuwanie igły w środek kratki na aidzie, w końcu postanowiłam zrobić je na tkaninie do hardangera i nie żałuję.

Teraz czekam, aż Krzysia pokaże, jak zrobiła przegródki w swoim pudełku, bo tak bardzo chcę takie z przegródkami mieć :-) W tzw. międzyczasie dokończę jeszcze jedno niezbyt duże na needlepointowe "przydasie".

18 komentarzy:

  1. jesteś niesamowita! za co się nie zabierzesz, wychodzi Ci jakbyś od lat się tym zajmowała :))

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne pudelko i swietnie wyszly te kreskowe obrazki:)
    dziekuje za wizyte i jakze przydatne slowa
    pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. masz tempo kochana !!! a moze też się sklonowałaś??

    OdpowiedzUsuń
  4. Na temat pudełka ochy i achy to dzień powszedni i Dziewczynki już napisały. Ale te łowce są ..... łowcowe. Normalnie cudne, już myślałam że one tak do góry kopytkami przez przypadek a tu taki wzorek!!! I te czarne łowce co zadzierają głowy !!! Padłam :D
    P.S. zastanawiam się co by tu wyhafcić co by na aidzie jak najmniej robić ;) rozumiem Cię i Twój wybór tkaniny do hardangera....

    OdpowiedzUsuń
  5. Pudło odlotowe z tymi owieczkami po prostu odlot :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie jestem dziewczyną Twojego syna...
    A hafty szkicowe super!!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się zastanawiałam, czy ono aby ładne i czy się Ali spodoba. Wolałabym, żeby się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak się nie spodoba, to pamiętaj że mi się bardzo spodobało od razu i chętnie takie przygarnę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś bym się zdziwiła jak by się nie spodobało :)
    jak Ty ro robisz że czego się nie dotkniesz wychodzi cudeńko? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rany co dzień to większe cuda u Ciebie pooglądać można!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilka !!!!!
    turbodoładowanie jak nic sobie zainstalowałaś, jakiś podtlenek azotu czy cóś :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki wielkie. Zrobiłam jeszcze jedno, trochę się boję pokazać, bo w kocu przestaniecie tu zaglądać.

    Krzysia, z całym szacunkiem, ale to przez Ciebie :-) Twoje posty dotyczące kartonażu robią za ten podtlenek azotu.

    OdpowiedzUsuń
  13. widze ze dochodzisz do wprawy, brawo swietnie wyszlo,hafciki sa b.zabwane ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. pudełko jest superowe, a małe hafciki pełne uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lilko Kochana, zaglądam do Ciebie codziennie i podziwiam, podziwiam... ach... owieczkowe pudełeczko jest suuuuper, wszystkie są suuuper... a te hafciki-szkice zwaliły mnie z nóg... urok, umiar, humor, gracja! rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. aaa... kliknęłam w Twoje zaproszenie... co się nałaziłam po blogu, zanim spostrzegłam [rencia]... pewnie kwitło tam od wieków :)
    też taka jak dziecko we mgle jestem tutaj i w panelu nawigacyjnym błądzę... ech... pomalutku... dojdziem i do tego...
    nie umiałam odpisać takim jakby PM, to wpisuję tu.. tu znajdziesz :) ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne pudełeczko, takie bardzo zielone i optymistyczne :) a haftowane obrazki - szkice istna rewelacja - też lubię takie hafciki.

    OdpowiedzUsuń