piątek, 18 września 2009

Pudełko po raz kolejny

Wiadomo, trening czyni mistrza, no to trenuję :-) Ale tak naprawdę, to chyba odzwyczajam się od spania. A to efekt tego odzwyczajania


To pudełko zmienia styl w zależności od tego czy patrzymy na nie z zewnątrz czy zaglądamy do środka.

Tak wygląda w środku


Tu wieczko od spodu

a tu z wierzchu


Haft, to pierwszy needlepoint, który zrobiłam na monocanvie w celu porównania jej z unifilem.

12 komentarzy:

  1. co jedno pudełeczko to ładniejsze !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne - nic dodać nic ująć :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilka, zaczynam sie o Ciebie martwic..... :P
    a pudlo oczywiscie bardzo urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita! Świetne są Twoje pudełka!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdrość mnie pożera! Yhhh! Już ja bym wiedziała, jak zagospodarować takie cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to jesteś już MISTRZEM pudełek!!! Już nie potrzeba Ci ćwiczenia :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki wielkie, ale... jak kiedyś uwierzę, że jestem mistrzem, to proszę, zastrzelcie mnie. Mistrzostwo mi nie grozi, co widać, jak powiększycie zdjęcia. Wciąż się uczę, raz wychodzi mi lepiej raz gorzej. Tym razem położyłam wieczko, pierwszy raz pracowałam z grubszą tkaniną, łatwe to nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mistrzem nie jesteś. Jesteś mistrzynią!
    Co ja gadam! MISTRZYNIĄ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilka - Wy obie z Krzysią będziecie mieć mnie na sumieniu przez te pudła.
    Jak można takie ślicznotki robić? I kusić ludzi?

    OdpowiedzUsuń
  10. I skończy się to tak, że zarazisz mnie tymi pudełkami :P:D PIękne są!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci szybko idą te pudełka!! Piękne są, wszystkie! I świetny dobór materiałów i hafcików.

    OdpowiedzUsuń
  12. Robienie pudelek jest fajne, zarazajcie sie i zaczynajcie :-)

    OdpowiedzUsuń