środa, 30 grudnia 2009

Whispered by the wind - Rondo

Sampler. Kanwa cieniowana, mulina DMC 926. Na razie wędruje do szuflady :-)



W stosunku do wzoru na hafcie jest o jeden krzyżyk za dużo. Ktoś to zauważył? :-)

niedziela, 27 grudnia 2009

Niedzielne maleństwo czyli świątecznego nastroju ciąg dalszy :-)

Pozazdrościłam Ani choinki i też sobie zrobiłam.


Oprawa jest ciemnozielona, bardzo ładnie współgra z ciemną zielenią pośrodku choinki.
Będę musiała ją jeszcze raz rozzbroić, bo coś mi się krzywo oprawiła. Ale nie mam już dzisiaj do niej cierpliwości. Powalczę za jakiś czas. Na razie stoi na stole w dużym pokoju, potem zawiśnie na ścianie w mało widocznym miejscu schowana za wieszakiem na ubrania po to, by za rok znów zagościć w dużym pokoju :-) Aniu, wielkie dzięki, bo sprawiłaś, że mam już dwie choinki!

Dopisane:

Dorobiłam dziób. Dowód na zdjęciu poniżej :-) Teraz się pomęczę z włożeniem w ramki.

sobota, 26 grudnia 2009

Anything is possible

Dokładnie tak. Ten haft zrobiłam dla siebie, oprawię i powieszę.
"Anything is possible" Blue Ribbon Designs.

Ale chcę też złożyć Wam życzenia. Dobrego drugiego świątecznego dnia. I dobrego roku 2010. Wiary w siebie, marzeń do marzenia i dobrych czarów, by te marzenia się spełniały :-)

Materiały: kanwa cieniowana, mulina Anchor 897 (ramka i napis), 896 (kwiatki).
Tu jeszcze zdjęcie przed ukończeniem pracy, bardzo lubię widok kanwy upiętej na tamborku.


I, z kronikarskiego obowiązku - postępy przy Fryderyce.

niedziela, 20 grudnia 2009

Carriage House Samplings - Frederika - część druga


Na Waszych blogach w większości świątecznie i zimowo a u mnie Fryderyka w barwach ciepłej jesieni. To prosty haft, ale jest w nim coś takiego, że nie mogę się oderwać, może to te kolory? Sama nie wiem. Zostało mi niewiele, pomijając ramkę rzecz jasna, bo przy ramce będzie sporo "zabawy" :-)))

czwartek, 17 grudnia 2009

Carriage House Samplings - Frederika

Pozwolę sobie nazywać ją Fryderyką :-)
Tak wygląda obecnie, jedno skrzydło na razie trzyma za sobą, ale mam nadzieję, że jutro - pojutrze, rozwinie je w całej okazałości.


A tu, proszę bardzo, do tego zmierzam:


No to znikam, trafiło mi się nieco wolnego czasu dzisiaj, wracam do Fryderyki :-)

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Jardin Prive Au Coeur de la Maison - skończyłam

Są takie hafty, które trzeba zrobić teraz, zaraz, natychmiast. I ten taki właśnie był. Skończyłabym go wczoraj, ale zabrakło mi jednego z kolorów. Dzisiaj dokupiłam i teraz mogę już cieszyć się gotową pracą. Kombinowałam z balansem bieli w aparacie, wrzucam dwa zdjęcia najbliższe rzeczywistości.



Mam wielką ochotę na kolejny drobiazg w tym stylu, ale na razie nic nie wpadło mi w oko. Szukam :-)

niedziela, 13 grudnia 2009

Jardin Prive Au Coeur de la Maison i choinkowy SAL

Zaczęłam kolejną pracę. Miała być świąteczną przyjemnością, ale nie mogłam się powstrzymać. Pierwsze zdjęcie bez lampy, drugie z lampą.



Drugie z tych zdjęć chyba bliższe prawdy. Kolory przeliczyłam z DMC na Anchor, ale mieszam je straszliwie. Błądząc myślami w różnych rejonach, mylę kolory, niemniej muszę przyznać, że nie ma to większego znaczenia.

I jeszcze choinka - skończyłam, oprawiłam i powiesiłam.

Kanwa 14 ct, to i choinka wielka wyszła :-) Ale co tam, jakoś tak świąteczniej się zrobiło :-)