środa, 2 czerwca 2010

13 piękności - druga i trzecia

Te hafciki nie są czasochłonne, na jeden potrzeba i wystarcza wieczór :-)


Tu bez lampy:

A to trzecia z nich:


A poza tym to miłe czegoś początki...

Jak widać po dociętej kanwie, nie będzie to zbyt duże, ale straszliwie mi się podoba, bo takie surowe, bo takie przejrzyste... no i będą słoneczniki :-)

13 komentarzy:

  1. Śliczne, takie proste a mające wiele uroku są te hafciki :)
    Miłe początki zapowiadają się ciekawie. Zresztą jak zawsze u Ciebie same śliczne i interesujące hafty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że wracasz do formy i turbodopalacz Ci się włączył :D Ładne te Twoje panienki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilkaaa! Ty w akordzie pracujesz?
    Ściskam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. kobitki zachwycają mnie nieustająco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale te piękności Ci szybko idą!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te tajemnicze damy!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lilka zamejlowałam do ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd te piękności wzięłaś? Mają dużo wdzięku i hafciki rzeczywiście delikatne, jak lubię. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilu, jak się cieszę że wyszłaś z tunelu :)
    Codziennie do Ciebie zaglądam i śledzę co nam nowego zaprezentujesz.

    Balkon, kawka, słońce, brak wyrzutów sumienia: wypoczywaj bo bardzo Ci się należy !

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna jest seria tych Pań. A kolejny haft też się pięknie zapowiada.
    Pozdrawiam i zachęcam do wizyty

    OdpowiedzUsuń
  11. TE piękności są PIĘKNE!!!
    Ech! Miec tak czasowstrzymywacz...

    OdpowiedzUsuń