poniedziałek, 5 lipca 2010

Kocham wakacje!!!!

Idealnie nie jest, prawdziwych wakacji nie mam i raczej nie będę miała. Dla mnie to nie problem, odzyskałam czas na robótkowanie i tyle mi wystarcza :-)

I tak. Zachciało mi się i to bardzo szydełkowych firaneczek. Opole ostatnio jest mocno zakorkowane, na dojazdy tracę, mnóstwo czasu, taka mała robótka w torbie zmieści się bez problemu i przesteję się denerwować, że tyle czasu spędzam w autobusie :-) To będzie firaneczka do kuchni, taka króciutka, do kompletu dorobię zazdroski tudzież zazdrostki, próbuję znaleźć wiarygodne źródło, bo wciąż nie wiem, która nazwa jest poprawna. W każdym razie połowę firaneczki już mam, na razie robótka w stanie nienaciągniętym i niekrochmalonym z oczywistych powodów :)



Zwinięta w kłębek, żeby było widać, że ta połowa faktycznie istnieje :-)


Druga szydełkowa rzecz, to obrusik - serwetka, bo wiem, że będę mieć szklany stolik. Na takim stliku delikatna koronka będzie sie ładnie prezentować, więc powoli "się robi". To taki szydełkowy patchwork, wzór zaczerpnięty z gazetki "Szydełkiem i na drutach", numer3/2010. Lubie takie prace, można dorabiać nie umierając z nudów, łatwo uzyskać właściwy wymiar.
Na razie w trakcie, więc znów bez naciągania i krochmalenia :)


I postępy w krzyżykach.

Słonecznikowy samplerek, pokazywałam początki w poprzednim wpisie. Prosty i surowy, nie wiem, co z nim zrobię. Na razie jest tyle:



I Ink Circles, zostało mniej niż ćwierć, teraz już mi się chce go kończyć. Ale przyznaję, że miałam chwile poważnego zniechęcenia.

14 komentarzy:

  1. szydełko górą :)
    Inki cudne!

    Kibicuję wszystkim pracom i proszę o częstsze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od czego by zacząć??? Zacznę od zazdroski tudzież zazdrostki, już jest bardzo ładna, wyprana, naciągnieta, wyprasowana, będzie cudnie w oknie wyglądała. Słonecznik śliczny, kolorowy i miło się na niego patrzy, haft mono....podziwiam za wytrwałość.
    Na koniec obrusike-serwetę sobie zostawiłam, bo to będzie piękne dzieło szydekowe, delikatne i urzekające. Podziwiam Twoje szydełkowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. szydełkowy obrusik baaaardzo mi się podoba - sprawia wrażenie miękkiego i delikatnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne rzeczy będą,
    wszystkie na raz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko sliczne a firanek zazdroszcze tak pozytywnie ,bo ja na szydelku nic a nic robic nie umiem:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilka - szydło dało piękne firanki!
    Sampler - piękny i prosty będzie cudnie wyglądać np. zimą. Przypomni ten czas gorąca.
    Inki - rewelacja. Kończ Waćpani czekania oszczędź!

    I wypoczywaj!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bym kochała wakacje ;)
    Ink Circles fajoskie Lilka! No i te słoneczniki mnie zaciekawiły :))) Te cudeńka szydełkowe zachwycają :)
    Rób, rób Lilka ile sił w palcach i czasu na wakacjach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję pięknie :-) Ta firanka to taka przyjemność, przybyło znów troszkę :-)

    Aniu, jest ok :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak to dobrze ze ma sie takie umiejetnosci zawsze jest ctym czas zabic,bardzi delikatny bedzie ten obrusik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne to wszystko.
    A tu pomoc językowa: sprawdziłam - zazdrosTka wg słownika ortograficznego pwn

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne są te szydełkowe prace! A słonecznika cały urok w jego prostocie! Będzie w oprawie czy na pudełko?:)
    Kciuki trzymam za Ink Circles, już tak mało zostało!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lilkaaa!!!
    Wyjechałaś?

    ...zrób mi wszywkę, plisss... [zaklejony]

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam wybrać coś, co najbardziej mi się spodobało, ale nie dam rady - wszystko fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej! A ja ten wpis przegapiłam :-((
    A takie cuda pokazujesz!
    Tylko czemu tu tak długo TAK cicho??
    Jak firaneczka?
    A Ink CUDOWNY!!!

    OdpowiedzUsuń