piątek, 13 sierpnia 2010

Firanka - dwumetrowa! (wejście pierwsze)

Albo drugie, no bo już o niej wspominałam. Na razie ma dwa metry szerokości i 57 centymetrów długości. Wzór rysuje się dość wyraźnie, dól mam w głowie, ale tak mgliście, w każdym razie będzie nieco bardziej ozdobny i dziurawy :-)




Przyznaję, że koniec sierpnia to nierealny termin. Choćby dlatego, że postanowiłam zrobić sobie kilka dni prawdziwego urlopu i zasiadłam do maszyny. Marzy mi się kilka fajnych rzeczy do uszycia ale zaczęłam od pościeli. Nie żebym pasjami ją szyła, w dzisiejszych czasach taniej jest kupić niż szyć, ale jak się kupuje powłokę o 20 cm za wąską (kupiłam na 140 cm a potrzebuję na 160 cm) do tego z jedną poszewką na poduszkę, to potem się siada do maszyny i szyje cały czas w duchu dziwiąc się tak idiotycznemu zakupowi. Pościel w kwiatki, dorzuciłam jej nieco zieleni i brzoskwini. Ostatecznie powłokę na poduszka przerobiłam na trzy jaśki, doszyłam dwie duże poduszki (na zdjęciu jedna, bo drugiej na razie nie ubrałam) i dwa jaśki czysto brzoskwiniowe. I mam raczej niepowtarzalny komplet ;-)




A na koniec dwa psy ze spojrzeniami "Wpuść nas!". Wpuściłam, zaraz po zrobieniu zdjęcia :-)

16 komentarzy:

  1. Jesteś szalona z tą firanką. Ona już musi być ciężka a co mówić za 1,5 metra?? Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG, ja bym chyba nie dała rady! Chodzi mi o firankę i poprawki.

    OdpowiedzUsuń
  3. lilka jesteś gigantka!!! firankę będzies miała cudną:)
    przeróbka badzo udana i fotka psia super!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta firanka ma dwa metry szerokości, na długość to ja nie wiem ile będzie mieć, zobaczymy :-) Ma ładnie wyglądać w oknie. Przypinam ją co jakiś czas i na razie zapada werdykt, robić dalej! No to robię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka ona piękna, zazdroszczę cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie robić jeśli ma zasłonić ten widok za oknem i widoki z psami. Bo pięknie tam u Ciebie! Ale jeśli już bardzo chcesz mieć zasłonięte okno to błagam: do samej podłogi robić..... Bardzo ładny wzorek jest tej firanki: prosty i chyba nie nudny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Firana powala, urodą, rozmiarem i już zaawansowaniem w robocie!
    Psiury masz przepiękne!
    A z pościelą - zaręczam nie jesteś osamotniona! Jak to ciężko zapamiętać ile szerokości ma kołdra. A jeszcze jak jedno śpi na dwóch dużych poduszkach, a drugie używa dwóch plaskatych małych z ikei to albo szycie od nowa albo właśnie takie przeróbki. Fajnie, że nie jestem sama z tymi pościelami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Firanka cudo.
    Pościel wygląda ładnie, fajne połączenie kolorów poduszek.
    Psy kapitalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. moj ty boze taka firana to nie lada wyzwanie,zwalaszcza ze na szydelku,jakski tez wyszly niezle,jak pomysl jest to i rozwiazanie sie znajdzie :) psiaki mnie rozbawily hahaah

    OdpowiedzUsuń
  10. Lilka, ale pracuś z Ciebie !!! taka ogromna firana- pełna podziwu jestem;)

    A pościelą coś mi przypomniałaś, też kupiłam poszwę, ale większą niż 160cm i mam ją dopasować do posiadanych kołder, a z obciętego brzegu poszewkę na poduszkę zrobić. Dlaczego kupiłam taką, bo mi się bardzo wzór podobał i kolory i tania była, bo w tym super sklepie :))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Firana jest niesamowita! A rozmiar - jak dla mnie nieosiągalny, dlatego tym bardziej Cię podziwiam! Komplecik pościelowy bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam, ale usunęło mi kawałek komentarza.. :(

    Chciałam napisać, że Twoja firanka powoduje opad szczeny z klapnięciem gdzieś w okolicy piwnicy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję :-)
    Firanka dwa dni leżała odłogiem, bo szyłam, szyłam, szyłam... jak tylko dojadą do mnie brakujące elementy, poskładam wszystko w całość i pokażę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będzie piękna firanka! Jak Cię trochę znudzi (bo ma prawo), to wrzucaj tu fotki - będziemy Cię dopingować, bo efekt widzę już oczyma wyobraźni. Elegancki prosty wzór.
    Małego psia znam, ale ten duży to chyba nie Twój nowy nabytek?!

    OdpowiedzUsuń
  15. lilka firana jest wspaniała, będzie się pięknie prezentować , a Ty jesteś niezwykłym pracusiem :)
    pozdrowienia magdac

    OdpowiedzUsuń