niedziela, 19 września 2010

Serwetki i sampler - maleństwo :-)

Najpierw serwetki.

Ananasowa, bo bardzo lubię ten wzór. Średnica jakieś 57 cm. Niby łatwa, tylko te długaśne łańcuszki, myliłam się w liczeniu, spadały mi oczka z szydełka, ale dobrnęłam do końca i mam :-)


Patchworkowa, jakieś 29 x 29 cm, 9 elementów środkowych. Spodobał mi się efekt środkowych kwiatuszków, które powstały w wyniku naciągnięcia serwetki.


Zielona, średnica około 23 cm. Przed naciągnięciem tez była ładna, taki kwiatuszek ;-)


I tyle serwetek na razie. Kolejne trzy, tak myślę, za jakiś czas, bo raczej się im nie oprę :-)

Jakiś czas temu, sama nie wiem czemu, ot tak bez specjalnego pomysłu, uszyłam taką zawieszkę.
Biała na tle białych drzwi, nie rzuca się zbyt mocno w oczy i to mi się nawet podoba. Ot, taki drobiazg :-)


I samplerek :-) bo samplerem trudno to nazwać. Wymiary gotowego haftu to 10,8 x 8 cm. Mam nadzieje skończyć go dzisiaj, ale teraz już muszę zabrać się za obiad, więc nigdy nie wiadomo, kiedy znów uda mi się usiąść do haftu. kupiłam kilka dni temu czeską kanwę. Ma bardzo wyraźne dziureczki, policzyłam, że to tak jakby kanwa 18 ct, ale nie do końca, bo na cal wychodzi około 17, 64 krzyżyka, zatem do 18 ct odrobinke jej brakuje. Dla mnie kanwa 18 ct jest właściwie nieosiągalna, bo nie widzę kratek, ta jest na tyle wyraźna, że daje radę. No i jednocześnie dziurki nie są zbyt duże, podwójna mulina dobrze je zapełnia. Gotowy efekt mam nadzieje pokazać za kilka dni. Wybaczcie jakość zdjęcia, ale dzień jest pochmurny, a przy lampie jest o wiele, wiele gorzej.



Wzór Nancy Sturgeon "The flower fields sampler".

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam szydełkowe serwetki, zwłaszcza białe i kremowe. Twoje są cudne!Zawieszka - ślicznota. Drobiażdżek miły dla oczu.
    Sampler(ek) też ciekawie się zapowiada... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zielona bardzo mi się podoba :) ale inne też bym chętnie zobaczyła. Nawet bardzo, bardzo! domyślam się, że inni je widzą... Lilka, gdzie mogę je zobaczyć? bo wykituję z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsza wyglada troche jak pajeczyna,a zielona jest bardzo ciekawa,obie sa ladne :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorota - dziękuję :-)

    Violka, no nie wiem, czemu ich nie widzisz. Wrzucam na Multiply, może tam zobaczysz.

    lilka.multiply.com

    Dodam katalog Szydelko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne prace. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szydełkowe serwetki są jak klejnoty - cieszą, są piękne czasem tak, że szkoda używać. Mam nadzieję, że Twoje będą żyć dniem codziennym - są naprawdę śliczne i nie żałuj ich widoku!
    Zawieszka przeurocza, świetnie wygląda na klamce! A sampler bardzo zaciekawia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty to robisz, że tak szybko Ci wychodzą szydełkowce:)) Piękne są! Zawieszka super, a samplerek chyba też pójdzie migiem?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lilka, byłam na multiply, wprost napatrzeć się nie mogła - istne cuda tam masz :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są Twoje serwetki Lilu! Też chciałam sobie wydziobać i kompletnie mi nie wyszły - mam dysfunkcję do robienia okrągłych - kiedyś pokażę te moje szkaradzieństwa :(

    Tymczasem pozostanie oglądanie mi Twoich cudeniek :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie brawa za wszystkie Twoje szydełkowce. Piękne na szóstkę, a nawet siódemkę.
    Z tysiącem serdeczności
    Zygfryd

    OdpowiedzUsuń