niedziela, 31 października 2010

Zimowy Sal 2010 - postępy są ;-)

A jakże. Dziękuję za wsparcie kolorystyczne, macie rację, zieleń nadaje się jak najbardziej. Dzisiaj widać, że ośnieżony dach jest ośnieżonym dachem, choinka choinką... a ciąg dalszy pokaże resztę. Zdjęcie znacznie lepszej jakości niż to poprzednie ;-)


Przy okazji pokażę Wam w jak cudnych okolicznościach wyszywałam. Halny sprawił, że miałam piękny słoneczny widok i było mi po prostu ciepło :-) Ogród nadal wygląda tak, jakby zimy miało nie być. Tylko róże już przekwitły, do wazonu włożyłam miętę, lawendę, gałązkę róży, bukiet ginie na tle zieleni ogrodu ale ja spogladam na niego z przyjemnością. Aż trudno uwierzyć, że szykuję świąteczne ozdoby :-)

13 komentarzy:

  1. Jeju jak u Ciebie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. och jak ja kocham takie dni,i w dotatku jeszcze w takim kaciku fiu,fiu :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wzór wybrałaś.
    A takiego obszernego widoku bardzo Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilu, aż poleciałabym do Ciebie na kawkę. Powiem Ci szczerze że z takim widokiem za oknem to ja bym wcale nie wyszywała. Nie mogłabym się skupić :D

    Sampler będzie cudny! Zieleń pasuje jak diabli :) Pachnie świerkiem który mój Pan przynosi w Wigilię do ubrania. Aj.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba obrazki wspaniałe :) A ten "zimowy wiatr' ma taką bajkową atmosferę... Lilka chyba nie będziesz zła , że on do mnie tez przywiał? Chyba potrzebowałam tej bajki....

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym Was wszystkie gościć u siebie na kawie... Magdalena, życzę Ci jak najwięcej bajkowych nastrojów :-)
    Ja jutro rano wracam do obowiązków pracowych, znów będę musiała poczekać na cudne widoki za oknem, ale nie narzekam, czekają na mnie w domu przeróżne studenckie opowieści, śmiech z "byle czego", żywiołowość młodych ludzi... Aż do weekendu w okolicach 11 listopada, jeśli nic mi nie przeszkodzi, a niby coby to miało być, to wracam tu nabrać sił, odpocząć i w ogóle po wszystko co dobre i fajne... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim otoczeniu to nic dziwnego, że powstają takie śliczności:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Lilko jak zwykle wpadłam tu popodziwiać i naochać się :D a tu takie widoki.... aż mi się wakacji zachciało ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ośnieżona chata jako żywa normalnie :)

    A ten widok z tego przecudnego okna - ahhhhhhhh :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Utwierdziłam się w moim przekonaniu, że ta zieleń superowo pasuje do tego obrazka :) Lepiej niż ta czerwień! Kibicuję nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilko, haft i Twoje okno mogą się śnić!

    OdpowiedzUsuń
  12. oj świątecznie świątecznie się robi, haft będzie śliczny, a widoku można pozazdrościć ;-)

    OdpowiedzUsuń