niedziela, 12 grudnia 2010

Zawieszki do okna

Przepraszam tych, którym w czytniku pojawił się ten temat pusty, źle kliknęłam i poszło. Już uzupełniam.

Pierwsza, to właściwie zawieszka treningowa. Taka sobie i wymaga poprawek. Niewykrochmalona, bo kółko ma za małą średnicę, muszę zdobyć większe i wtedy te zawieszkę dopracuję.


Druga, świąteczna z motywem świeczek, wykrochmalona i chyba nieźle wygląda ;-) W każdym razie kuchni uroku dodała znacznie. Mam zamiar popełnić kolejne, bo mam jeszcze chyba trzy kółka do wykorzystania.


I na koniec widok z okna przy którym stoi moje biurko. Od czasu do czasu spoglądam i czuje się jak w bajce :-)


10 komentarzy:

  1. zawieszki super i piękne masz widoki!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ widoki z okna! Tak piękne że i zawieszek do upiększania obrazów nie trzeba.
    A zawieszki wybitnie poprawią urodę tam gdzie widoku z okna troszkę mniej.

    A teraz technicznie: ale jak to? To teraz zdejmiesz z druta tę pierwszą zawieszkę? A to się da? Wydawało mi się że zawieszki to od razu wrabiane są na kółka. To te kółka da się 'rozłączyć"?

    OdpowiedzUsuń
  3. taka zawieszka to każdemu widokowi doda uroku, chociaż Twojemu to już nic nie trzeba dodawać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilko - a skąd te kółka?
    Fajnie to wygląda, mam kilka serwetek, może by się udało odgapić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kółeczka śliczne, ale widok z okna zapiera dech, cudnie, cudnie :))) Jak w bajce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :-)

    A teraz tak.
    Zawieszka numer dwa jest fachowo umocowana, nie da się jej zdjąć. Ale ta pierwsza, to już inna sprawa. Nie miałam wyczucia i tak ją sobie robiłam, robiłam... aż skończyłam. Umocowałam ją prowizorycznie, tak jakbym doszyła i poprzeplatałam wstążeczką. Bo to wcale nie jest łatwe wyczuć, jak dużo nam się naciągnie. I teraz myślę, że zrobię tak. Odpruję, jeszcze raz "doszyję" ale tak, że powstanie dekoracyjny brzeg, namoczę w krochmalu, upnę (naciągnę), wysuszę i gotowe :-) Ale to dopiero za jakieś dwa tygodnie.

    Kankanko, kółka spawane, potem malowane na biało. Można kupić gotowe w pasmanterii, nie pamiętam za ile, ale wydały mi się za drogie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Popełniaj kolejne!! Wspaniałe zawieszki:))
    A widok... jak z Narnii:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie się prezentuje ta ze swieczkami ładnie wymysliłas wstążke bo cudnie widać zapalone swieczki, pozdrawiam TUE_

    OdpowiedzUsuń