niedziela, 1 maja 2011

Sweter, sweterek i wdzianko

W sumie powstało chyba 6 sztuk, ale pokażę tylko 4, bo tyle mam pod ręką.
Miętowo-zielony, materiał, to wełenka 100%, ciemnozielone fragmenty - 100% akryl. Całość zrobiona szydełkiem.


Tył


i wzór z bliska


Zielony sweterek zrobiony ażurem na drutach, materiał 100% bawełny. Zapinany na górze na pięć guzików, reszta luźno puszczona


Noszę go głównie z chustą

o tą

kupioną za całe 12 złotych w wiadomym sklepie.

Sweterek ma długaśne rękawy rozszerzane na dole dość mocno.


I rude wdzianko


Materiał, to Yarn Art Jeans, mieszanka bawełny i anilany, mniej więcej pól na pół.

Poza tym wyprodukowałam szydełkowe żółte wdzianko, kolor bardziej bananowy niż żółty. Włóczka też Yarn Art Jeans.

Z tej samej włóczki zrobiłam szydełkiem tunikę wiązaną z tyłu, ale nie mam zdjęcia, pokażę innym razem.

kończę teraz wdzianko, będzie najprawdopodobniej urodzinowym prezentem dla mojej siostry, zostały mi rękawy, dokładniej rękaw i kilkanaście rzędów poprzedniego. Pokazuje kolory i wzór.

Włóczka, to 100% akryl, niesamowicie delikatny i miły w dotyku, Mercan batik firmy Himalaya.

Z włóczki Mercan w kolorze morskim ciemnym zrobiłam wiązane wdzianko, pięknie się układa, ale nie jestem jego właścicielką to i nie mam zdjęć ;-)

Stęskniłam się też już bardzo za wyszywaniem i od wczoraj przybywają kolejne fragmenty Floral Ribbon Laury Perin. W sumie wciąż coś się dzieje, wciąż coś powstaje a czas pędzi jak szalony :-)

14 komentarzy:

  1. Ależ piękności w 1 poście zmieściłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rzeczy porobiłaś!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku jakie Ty masz tempo w drutowaniu!! jestem pod ogromnym wrażeniem!! Ja też bym tak chciała siąść i machnąć sobie sweterek

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziergasz hurtem widzę !!!!Piękne rzeczy!!!!A ten pierwszy sweterek z falbankami bardzo klimatyczny!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No wiedziałam. Czułam przez skórę że to milczenie zaowocuje wysypem. No i mam. Intuicję rzecz jasna ;)
    Lilu swoim tempem jak zwykle mnie powalasz a i urodą i rozmachem sweterków jeszcze bardziej. O drutach nie pogadamy, zatem żywię nadzieję że Laura w końcu zwycięży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lila, to pierwsze szydełkowe normalnie mnie powaliło!!! cudne jest :)

    A całość robi ogromne wrażenie, bo ja jedną rzecz bym robiła ze trzy lata, a co dopiero wszystkie na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, piękne wszystkie, a ten pierwszy to bym zaraz chętnie ubrała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne są te twoje ażurki, kocham dziurkowane sweterki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilka - ponownie zadziwiasz i wpędzasz w kompleksy urodą wyrobów i tempem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo wam dziękuję! Miło przeczytać, że te moje tworki-wytworki komuś się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. oglądając takie wspaniałe rzeczy można tylko pozazdrościć umiejętności i czasu, no i podziwiać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Liluś! ja tu w kompleksy wpadam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nazbierało się u Ciebie prac , teraz mam co podziwiać ..zachwycające są sweterki, cudo

    OdpowiedzUsuń