sobota, 30 lipca 2011

Podkładki

Zaczęło się od Niedzielkowego blogu i Jej opisu, jak uszyć woreczek zaciągany sznureczkiem. Polecam i sama zamierzam, taki uszyć. Nawet zaczęłam, ale wyszły mi podkładki :-)

Do kuchennego stołu pasują idealnie :-)


A tak wygladały wszystkie trzy wczoraj w nocy po skończeniu


Trzy, bo tyle haftów miałam. Powstały tak dawno, że już nie pamiętam kiedy.

Tu hafty z bliska






Dwie podkładki będą używane na co dzień w kuchni, trzecia leży na okiennym parapecie i mieszkają na niej kury :-)


Kury, to prezent od Ani - Kankanki. Kazała używać do garów, ale co ja tam będę z nią dyskutować. Kury są cudne i nikomu nie wolno koło nich zbyt blisko chodzić a co dopiero dotykać. Tylko by spróbowali!!!

13 komentarzy:

  1. Śliczne hafciki w tych podkładkach :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podkładki.Chodzą za mną takie, ale czy one nie są za miękkie? Talerz mi się nie będzie kiwał?
    A kury są cudne, też dostałam podobne i też stoją w dekoracyjnym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  3. no no .... ja bym chyba nie przeżyła stawiać kubka na haft :) psychicznie bym nie wytrzymała.
    Wierzę że ty masz silniejsze nerwy :) podkładki wyszły śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :-)
    Irenko, z kurami to wszyscy tak mają. Podkładki nie są za miękkie, na początku wyglądają na takie puszyste, ale wszystko jest ok. Poza tym one są spore, maja 50 cm na jakieś 35.

    Madziula, ja jestem przetrenowana, to drugi komplet. Na poprzednie czasami wylało się to i owo i nic. Przeżyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne podkładki. A jakie mają eleganckie hafty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lila twarda z Ciebie sztuka. Ja jak Madzia w życiu bym nie postawiła na hafcie kubka czy talerza. Bo chociaż nigdy nic nie spada to wtedy na pewno by coś poleciało czy "oj-wylało -się".

    Z kurami od Kankanki też tak mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super te podkładki :) też się do takich przymierzam, no ale do czego ja się nie przymierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajniutkie rzeczy tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilka, niech Ci się tylko nic nie wyleje na te HAFTY! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lilko, podkładki tak śliczne, że ja bym jako obrazki tylko używała. A kury do garów!

    OdpowiedzUsuń
  11. :))) Lilko prześliczne podkładki wyszły ci z tych woreczków! Twoje hafty powalają - jak zawsze! Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkładki super! A kurki od Ani u mnie też pełnią rolę ozdoby nieużytkowej. Zabraniam dotykać i już!

    OdpowiedzUsuń