czwartek, 27 października 2011

A dzisiaj upiekłam chlebek :-)

Zarażona przez Penelopę (zajrzyjcie koniecznie - klik klik) upiekłam i ja. Nie tak dobry jak jej chleb, ale mąkę żytnia kupiłam i spróbuję wyhodować sobie zakwas.


A na razie użyłam drożdży piekarskich, kilogram mąki chlebowej, szklankę otrąb orkiszowych i szklankę ziaren słonecznika, do tego 800 ml wody, wymieszałam, poczekałam 15 minut aż lekko wyrośnie, przełożyłam do foremek wysmarowanych tłuszczem, poczekałam aż wyrośnie porządnie (około godziny), w międzyczasie spryskiwałam wodą, a potem piekłam 45 minut (temp. 220st) i mam! Dwa bocheneczki.


Pychota!

13 komentarzy:

  1. Smacznego.Dziękuję za przepis.Spróbuję i ja.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Domowy chlebek i ja wypiekam, ale nie na zakwasie. Zwykły - na drożdżach w piekarniku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mniam, mniam, żebyście wiedziały :-)Połowa pierwszego chlebka zjedzona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że to wciąga oczywiście i jesteś tego świadoma, prawda?

    Ja od kiedy potrafię swój chlebek upiec to żaden mi nie smakuje.
    Twój wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podejrzewam, że wciąga. Już to czuję. A najdziwniejsze i najfajniejsze jest to, że to jest bardzo łatwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie hoduje zakwas :D Dostałam pierwszą porcję 5 dni temu od koleżanki :D
    Za 5 dni piekę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz fajnie! Jak upieczesz to sie pochwal koniecznie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam taki z masłem wymieszanym z ziołami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się złapie chlebowego bakcyla, to tak zostaje :-)) i inne chleby już nie smakują. Nie ma to jak własnoręcznie wykonany i samemu upieczony. I ten zapach w domu ... A ja podkarmiałam zakwas pszenny i tez na tygodniu będę piec.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny chlebek!
    Ja już rok mieszkam z zakwasem :) - wciąga i dobrze! Mój ulubiony chleb to pszenny na żytnim zakwasie i z dodatkiem kminku albo czarnuszki... Mój maż niezmiennie twierdzi, że do takiego chleba to tylko masełko i już nic nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z samym masełkiem jest pyszny. Fakt. I z takim z dodatkami ziół, czosnku... I ze świeżym białym serem... zgłodniałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę że zaraza zakwasowa zatacza coraz szersze kręgi :) U mnie zakwas mieszka już ponad dwa lata :)

    OdpowiedzUsuń