Zasypuję Was dzisiaj postami, ale skoro udało mi się dopaść aparat - nadrabiam zaległości.
1. Dolny obraz wypełnił pustkę pod górnym. Haft już kiedyś pokazywałam, teraz pokazuję passe partout. Jest zrobione z tkanin, ciemny kolor to len, jasny to bawełna. Obok tych obrazów mam kawałek pustej ściany, zastanawiam się nad wykonaniem Świątecznega SAL 2011 w tej kolorystyce. Jeszcze myślę, ale skłaniam się w tę stronę coraz bardziej.
2. Tym razem górny obraz stał się towarzystwem dla dolnego, stąd passe partout w takich odcieniach. To też tkaniny. Zastanawiam sie nad przemalowaniem ramki na ciemną zieleń.

3. Tan haft też już znacie. Oprawa, a jakże tkaninowa. A ramka? Znaleziona na strychu, wyszlifowana papierem ściernym, pomalowana i gotowe :-)

4. Okno już pokazywałam, ale zdjęcie było absolutnie nieudane, dlatego pokazuje ponownie.
3. Tan haft też już znacie. Oprawa, a jakże tkaninowa. A ramka? Znaleziona na strychu, wyszlifowana papierem ściernym, pomalowana i gotowe :-)
4. Okno już pokazywałam, ale zdjęcie było absolutnie nieudane, dlatego pokazuje ponownie.

Liluś.... cudowne :D a te firany po prostu cymes :D
OdpowiedzUsuń na zawszePomysłowa z Ciebie dziewczynka, piękne firany, a passe z materiału to chyba właśnie Ty wymyśliłaś. Gratuluję :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeO ja Cię... Nie wiem gdzie oczy wrzucić! Obrazki super, a firany... No super po prostu!
OdpowiedzUsuń na zawszeIle nowości na raz - a wszystkie cieszą i zdobią :)
OdpowiedzUsuń na zawszeRamkę chyba bym przemalowała, tak jak mówisz na ciemny zieleń - ładniej by się dopasowała do tej dolnej :)
Dziękuję bardzo. To wszystko starocie (hafty), tylko inaczej oprawione. No i wykorzystanie tkanin wydało mi sie warte pokazania.
OdpowiedzUsuń na zawsze