sobota, 15 października 2011

Ponczo

Ponczo zostało skończone jakiś czas temu - dzisiaj ma swoja premierę :-) Ma same zalety - jest lekkie, ciepłe, przemiłe w dotyku... Włoczka, to Moher Lux firmy Himalaya (ten sam, z którego zrobiłam tę chustę) połączony z akrylem tej samej firmy (Naddie, 369m/100g).




Dół obrobiłam szydełkiem, potem dowiązałam frędzle - cztery nitki akrylu i jedna moheru złożone na pół.



Stójka - golfik zrobiona jest szydełkiem.


Zrobiłam z czterech części, które potem zszyłam. Zaczęłam od nabrania 84 oczek i po jednej stronie spuszczałam co cztery rzędy dwa oczka, dokładniej - raz na cztery rzędy przerabiałam razem 3 oczka.


I jeszcze haft. Robi się :-)



6 komentarzy:

  1. Ponczko wygląda na ciepłe. Będzie w sam raz na chłody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poncho jesienne śliczne, a kura cudna! Widziałam już ten wzór gdzieś wyszyty na rosyjskiej stronie i bardzo mi się spodobał!
    Lilka szybko go kończ, bo widzę jak Ci ładnie wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne poncho! Takie przytulne i mięciutkie.
    Haft podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ponczo w sam raz na nadchodzące chłody, kurka PP cudna się szykuje :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję. Zdjęcia są za ciemne, ponczo jest jaśniejsze. I takie faaaaajne w dotyku :-)

    OdpowiedzUsuń