wtorek, 24 stycznia 2012

ACTA

Tutaj wiadomość


Mało prawdopodobne, by Pan Premier dotarł do tak drobnego wpisu, ale co tam.

Codziennie rano parze kawę i przeglądam wiadomości. Ale ACTA mi umknęło.
Nie ja jedna. Przy sąsiednim komputerze ktoś inny też tak rozpoczyna dzień. Ale ACTA mu umknęło.

Panie Premierze, hakerzy robią szum, widać ich. Ja jestem pojedynczym człowiekiem, na hakerstwie się nie znam.
Czy Pańska uwagę można zwrócić jedynie szkodząc Panu? Rządowym stronom internetowym? Itp? Rola szkodnika mało mi odpowiada.

Dlatego proszę o możliwość zapoznania się z ACTA. Nie tydzień, nie dwa. Potrzebuję czasu na przeczytanie, ponowne przeczytanie pewnych fragmentów, rozmowę ze znajomymi, przeczytanie opinii specjalistów, prawników, innych użytkowników sieci. Nie ulegam emocjom, spokojnie podchodzę do zmian. Ale nie lubię być aż tak zaskakiwana.

Jestem pojedynczym rozsądnym człowiekiem. Takich ludzi jest wielu. Może warto ich zauważyć i nie lekceważyć? Hakerów proszę zostawić specjalistom. Ja proszę o czas i niepodpisywanie ACTA. Wiem, że podpisane wymaga jeszcze ratyfikacji. Ale ten pierwszy krok robi Pan bardzo mocno wbrew mojej woli. I nie podoba mi się to.

2 komentarze:

  1. No właśnie.
    Co tu dodać? Jak nie mozna Panu Premierowi poważnie zaszkodzić (mutrami, młotami i ciężkim sprzętem) lub życia utrudnić lub rządu ośmieszyć, to biedny nic nie zauważy.
    Taki jest bystry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, mnie ta sytuacja irytuje, ale Ty mnie rozbawiłaś tym ostatnim zdaniem. Może by tak Panu Premierowi wysłać notki "Rozsądnych kobiet"? I Twój komentarz też :-)

      Usuń