niedziela, 1 stycznia 2012

Tildowa torebka :-)

Pierwsza rzecz skończona w tym roku - tildowa torebka. Zaczęłam przed północą a skończyłam po. Aż mi się buzia do niej śmieje :-) Uszyłam ja na przekór nadchodzącym śniegom i mrozom. A może ona je odstraszy i zimy nie będzie? Ale by było pięknie :-)


Jakiś czas temu zajrzałam na blog Niedzielki a tam taka cudna książka.

Zaglądałam, zaglądałam i zdarzył się malutki cudzik, napisałam wówczas u Niedzielki tak:

Mnie bardzo daleko, daleko do talentów wielu z Was, więc zaglądałam cichutko, ale tak mi się ta książka podoba... tak bardzo. I w końcu moja Mama usłyszała moje ciche westchnienia i zadzwoniła z pytaniem, co ma być, bo jej się marzy być Mikołajem. I już wiem, że pod choinka będzie na mnie ta Tilda czekać... Jak ja lubię takie prezenty, właśnie takie zapowiedziane, wybrane... Oj bardzo :-)

W książce jest wykrój na torebkę wieczorową i oczywiście opis. Ja ten wykrój zeskanowałam i powiększyłam dwukrotnie, w ten sposób powstała torebka na lato.

Tu na stole

poniżej środek

i kieszonka, żeby mi nikt portfela nie ukradł.

Kluczy też nie zgubię :-)
Pasek, wykorzystałam mój poprzedni pomysł.

W noszeniu będzie się marszczyć, ale taka letnia torba chyba może się marszczyć, co?

Tak sobie myślę, że do granatowych letnich spodni i czerwonych płaskich sandałków będzie super :-)

15 komentarzy:

  1. torba cudnej urody i rzeczywiście zaklinająca szarugę na zewnątrz ... Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lilka - łeb chylę w podziwie, z moich postanowień ino 30 xxx postawiłam bo se gadałam na blogach.

    A tu proszę - świetna, śliczna i wiesz, ona i w zimie też może wyjść na spacer z jasnymi dodatkami będzie ekstra! Ale lato idealne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo!
    Aniu, gadanie ważna rzecz, bardzo dobrze zrobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzisz - czasem dobrze mówić na głos marzenia - ktoś dobry je usłyszy i spełni:)
    a torba fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilu, cudna torba :) wyobrażam sobie jak trudno Ci się teraz wiosny doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgorzata, ale ja tylko bardzo cicho myślałam. I też się udało :-)

    Yenulka - nooooooo....

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejjj! Jaka fajna!! I do tego POJEMNA!! Takie to ja lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę: szast-prast i jest zgrabne otorbie.
    Lilu utrzymania tempa Ci życzę w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała! Ale zaczęłaś rok - w wielkim stylu!
    Gorąco pozdrawiam Cię Lilko i życzę, aby jak najwięcej tildowych projektów wyszło w tym roku spod Twoich (zdecydowanie utalentowanych!) rąk!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedzielko, dziękuję bardzo. Talent jak talent, ale zapał na pewno mam wielki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lila, ta torba super jest! a Mikołaj jaki domyślny, że sie spytał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, nie masz pojęcia jak ja czekam na ciepłe dni.
      A Mikołaj domyślny bardzo :-)

      Usuń