sobota, 18 lutego 2012

Płaszczyk wiosenno - letni - skończyłam

Tak sądzę :-)
Najpierw rzut oka na całość


i na szczegóły.
Przód:
guziczki i plisa:
Wzór opisywałam poprzednio, ale przypomnę, trzy słupki i oczko. Zaczęłam od 279 oczek, potem jeden rząd półsłupków i 70 motywów (to uznajemy za rząd pierwszy). Pierwszy słupek zastępowałam trzema oczkami łańcuszka, w ostatnim motywie po trzech słupkach oczka nie było, co mam nadzieję, jest oczywiste :-) Na talię ujmowałam oczka następująco: pierwsze trzy rzędy bez ujmowania, potem gubiłam z każdego boku dwa oczka na trzy rzędy pięć razy (ubyło 20 oczek), potem na każdym boku gubiłam po dwa oczka co dwa rzędy tak długo, aż zostało mi 46 motywów. Do pachy 18 rzędów. Gubienie oczek na zdjęciu poniżej:
Wykrój na pachę zrobiłam po swojemu. Ujmowanie oczek na drutach ukrywa się łatwo, mnie w szydełkowych ciuchach zawsze odstraszały pach, zszycia boków... wychodziło mi to fatalnie. Prawdę mówiąc, oglądając prace innych też mi się te elementy rzucały w oczy. Poniżej narysowałam, jak wyrabiałam pachę, od tego momentu każdą część robiłam oddzielnie.

Na ramię zostawiłam pięć motywów przy czym dekolt z tyłu zrobiłam podobnie jak pachę (trzy rzędy głębokość dekoltu z tyłu), z przodu na klapkę zostawiłam cztery motywy, na pozostałych pięciu zrobiłam pięć rzędów. Skos na ramionach uzyskałam robiąc dwa motywy słupkami, trzeci motyw półsłupki raz nawijane, pozostałe dwa motywy półsłupki. Nie wiem, czy ten skos jest potrzebny, łatwo się go robi, to zrobiłam.
Rękawów nie opiszę, kombinowałam ostro, żeby nie były wszywane, jakby co, mogę zrobić zbliżenia. W każdym razie tuż pod pachą miałam 21 motywów, zgubiłam cztery (tak samo, jak na talię w drugiej części - gubiłam w co drugim rzędzie), czyli miałam 17 motywów i te do końca robiłam prosto. Całość obrzuciłam półsłupkami, najpierw boki i wokół dekoltu dwa rzędy, potem zrobiłam kołnierz, a potem całość wokół półsłupkami (dół też). W narożnych oczkach (rogi kołnierza i na klapkach) robiłam trzy półsłupki, we wcięciach trzy półsłupki zamknięte razem.

Na koniec próby z chustkami :-)

10 komentarzy:

  1. Płaszczyk prezentuje się świetnie! Z chustą też mi się podoba :). No to teraz niech wiosna przychodzi jak najszybciej, żebyś mogła go nosić :)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej oddadzą to 4 litery : CUDO!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilka - genialny! Jest niesamowicie piękny! Zrobisz w nim furrorę, więc życzę szybkiej wiosny, by świat mógł Cię zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki :-) Furorę zrobię, jak w talii będę mieć tyle samo, co ta styropianowa bezgłowa lady :-)

      Usuń
  4. Prześliczny! Kołnierz mi się podoba, kolor mi się podoba, guziczki cudne... Lilko - pełny podziw!!!
    Fajnie, ze już wiosna sie zbliża, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Niedzielko!
    Bardzo czekam na wiosnę :-) Wszystko gotowe, granatowe spodnie, ciemnowiśniowa bluzka i ten płaszczyk... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już podziwiałam ten płaszczyk jak był w trakcie produkcji, byłam ciekawa jakie zrobisz rękawy - zrobiłaś idealne bo długie :) Jest niesamowity ten płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To jest jednak wełna, mimo, że wzór lekko dziurawy, sweterek grzeje. Krótki rękaw się nie nadaje, bo albo w plecy za ciepło albo w ręce za zimno.

      Usuń