niedziela, 26 lutego 2012

Quaker Diamond - przerwa!

Chwilę wcześniej zdjęcie w cieniu

zdjęcie słoneczne

i chwilę później, gdy zorientowałam się, że popełniłam błąd.


Praktycznie cały ten kwadratowy element jest do wyprucia, niewielkie fragmenty, które mogłyby zostać i tak przy tym pruciu zostaną naruszone. Muszę pomyśleć, pruć? Zaczynać od nowa? Nie wiem. Najpierw posprzątam, ugotuję obiad, zrobię pranie... nie wiem, co jeszcze. Mogłabym pomalować kominek raz jeszcze, bo zimowy pył zostawił na nim ślad, ale to może jeszcze nie teraz, niskie temperatury wrócą, jeszcze się zapyli...

Błąd jest efektem emocji i chwilowej dekoncentracji. Zmieniłam kolory, wyprułam kilka elementów, zachwyciłam się samą sobą... i mam za swoje. Zawsze, gdy wpadam w samouwielbienie, robię coś tak idiotycznego, że tylko ręce nade mną załamać.

Z kronikarskiego obowiązku poniżej pierwszy fragment przed zmianami i po.



Muszę odpocząć.

5 komentarzy:

  1. Współczuję,chociaż nie widze tego błędu :( szkoda pruć taki duży kwadrat ,może jednak się uda jakoś uratować ,czego ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. współczuję .... tego najbardziej nie lubię, kiedy trzeba spruć tyle ciężkiej pracy...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo współczuję i wiem jak się czujesz - właśnie prułam wielki kawał, na szczęście w jednym kolorze. Jednak patrząc na całokształt, to bym spruła, bo jak już wiem że mam błąd, to potem mnie to kuje w oczy i odbija się na całości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny. Skłaniam się do tego, by zacząć raz jeszcze. Idę jutro przejrzeć cieniowane muliny w pasmanterii, może coś mnie chwyci za serce, doda energii...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wychodzi, bo to ładny wzorek, w sumie mam wrażenie, że w jakiejkolwiek by nie był kolorystyce, to będzie ładnie wyglądał :) Życzę w każdym razie dokonania jak najlepszego wyboru :)

    OdpowiedzUsuń