piątek, 23 marca 2012

Postępów ciąg dalszy - quaker i maszyna

Quakera mam prawie 2/3, dzisiaj na FB odbywa się kolejne spotkanie robótkowe online, mam zamiar posiedzieć nad tym haftem do późna. Uczciwie zasłużyłam na hafciarski wieczór, bo część okien umyta, drzwi także (w liczbie sztuk pięć), w umytych oknach świeżo wyprane firany i zasłony. Jeszcze obiad, muszę napisać, bo brzmi nieźle i tak samo smakował - łosoś zapiekany w sosie koperkowym, ziemniaki pieczone z czosnkiem i tymiankiem, fasolka szparagowa. Jakby na to nie patrzeć, robótkowe popołudnie i taki sam wieczór należą mi się jak nic.

Zdjęcia - stan na dzisiaj:

w maszynie nie przybyło nic od 16 marca ale już blisko końca


quaker rośnie każdego dnia :-)


Miłego wieczoru a potem fajnego weekendu :-)

3 komentarze:

  1. Pewnie, że zasłużyłaś na hafcikowy wieczór. Rewelacyjne prace:)

    OdpowiedzUsuń