sobota, 9 czerwca 2012

Granatowa sukienka treningowa

To jest projekt typu "Musiałam spróbować". Naprawdę musiałam. Zrobiłam szydełkową sukienkę i od biedy mogłaby być.  Jeden rękawek jest nieskończony, bo zabrakło mi nitki, ale nie będę go kończyć, bo nie chcę mieć sukienki "od biedy mogłaby..." :-)

Uwagi:

1. Za gruba nitka. Robiłam z tego, co miałam, bo nie chciałam inwestować. Użyłam bawełny 100%, 125m/5dag, Camilla Madame Tricote. Powinnam użyć czegoś cieńszego, zdecydowanie bawełny, to wiem.


2. Środkowy ażur powinien być krótszy, gęsty wzór tuż za talią.


3. Bałam się, że dopasowana sukienka nie wejdzie przez głowę - błąd, wejdzie. Tylny szew jest zbędny, można robić na okrągło :-) To spore ułatwienie.

4. Pozytywy - podoba mi kształt dekoltu i to bardzo,


podobają mi się wzory, podoba mi się wykończenie dołu i rękawka oczkami rakowymi.









I najważniejsze, podoba mi się robienie szydełkowych sukienek ;-)

Na koniec widok z boku, przepraszam za prześwietlone zdjęcie.





10 komentarzy:

  1. A spruć od dołu do talii i zrobić w talii mniej dziurawą da się? Fajna jest, kolor ma kapitalny.
    Ten ażurowy dół chyba wymaga większego szydełka.
    Podziwiam i bardzo mi się kiecka podoba.
    Z prototypami tak jest, że trzeba poprawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, bardzo Ci dziękuję :-)

      Mam wielka ochotę zrobić dobrą sukienkę, prucie mnie nie zniechęca. Nie ma siły, trzeba zrobić, żeby zrozumieć, nauczyć się, poczuć w palcach. Taki był cel. Gdzieś tam po cichu marzyło mi się, że będzie taka jak trzeba, ale tak nie jest, jest zdecydowanie za gruba. Ta nitka jest idealna na druty i zrobię z niej coś drucianego.

      Usuń
    2. Lilka - ja bym spruła ten środek, zostawiła górę szydełkową i dół poleciała na drutach. Ale wiesz, sukienki szydełkowe to się super nosi! Ja swoją zieloną uwielbiam!I zrobię jeszcze jakąś.

      Usuń
    3. Aniu, to jest pomysł. Musiałabym tylko górę łańcuszek złapać, bo środek był robiony jako pierwszy.

      Usuń
  2. Świetna sukienka :-)
    Cieszę się, że spodobały Ci się sukienki szydełkowe :-)
    Na pewno ślicznie będziesz w nich wyglądała.
    Rób i pokazuj :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Cię Lilu za cierpliwość do niemal skończenia czegoś o czym wiesz już od połowy że pójdzie do sprucia! Sukienka jest ładna ale te przeźroczystości to może faktycznie trochę zbyt duże. A może szyfon od spodu podszyć? Albo posłuchać mistrzyni recyclingu Kankanki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję bardzo. Wiem, że można tę sukienkę uratować, ale wiem też, że ta nitka nadaje się idealnie na druty. Z cierpliwością to jest tak, że to niecierpliwość zmusiła mnie do skończenia, bo tak bardzo chciałam zobaczyć, czy potrafię, jak to wychodzi... już wiem i szukam odpowiednich nici na kolejną :-)

      Usuń
  4. jak na pierwszą to wyszła ok :)
    ja robię jednak z cieńszej nitki, efekt jest wtedy inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, dziękuję. Pooglądałam sobie Twoje sukienki, inne prace też, jestem pełna podziwu!

      Usuń
  5. Wow cudowna!!! Tylko brzunio trzeba mieć do niej nie mój hihi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń