wtorek, 21 sierpnia 2012

Poduszka numer 6

całkowicie inna niż poprzednie. materiał, włóczka bordowa to wełenka, jasna - 100% akryl. Muszę dorobić drugą do kompletu, niekoniecznie taką samą. 





Idealnym rozwiązaniem byłby wsad w kolorze bordowym. No i muszę jeszcze pokombinować z guzikami, bo te jakoś mi nie pasują.
Pomysł zaczerpnięty z Leny 1/07.

16 komentarzy:

  1. O jaka ciekawa !!!Oryginalne te frędzelki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frędzelki z czasem się nieco wyciągną. Tez mi się wydała ciekawa, ale okropnie żmudna w robieniu.

      Usuń
  2. He, he to teraz zrobisz bordowo-kremową? Śmieszne są sprężynki. A guziki no nie wiem sama.... A może mogłabyś im zafundować szydełkowe, bordowe ubranka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam raczej o czysto bordowej z frędzelkami na czerech bokach. Widziałam taka i podoba mi się. Tylko jakoś zapał mnie opuścił. Z ubrankami to jest pomysł!

      Usuń
  3. Fajna poduszka, ciekawy pomysł! Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie mój, ale bardzo mi się spodobał :-)

      Usuń
  4. Ładna poduszka. Ma wesołe frędzle. Może kolejna taka sama tylko w odwróconych kolorach?

    OdpowiedzUsuń
  5. Guziczki wymieniłabym na drzewianne ;-)
    A ogólnie - przygarnęłabym to cudo z frędzelkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież szydełkujesz. Trochę żmudna w robieniu, ale kto jak kto, Ty na pewno dasz radę :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Frędzelki są super, w następnej zrobię chyba z czterech stron.

      Usuń
  7. Fantastyczna - bardzo mi się podoba :) a co do guzików, może takie szydełkowe kuleczki? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję.
    Nad guziczkami myślałam i po pierwsze powinny być cztery, po drugie drewniane albo szydełkowe. Ale na razie nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń