czwartek, 28 czerwca 2012

Koralowa sukienka




Robiłam ją tydzień i trochę, pochłonęła mnie mocno. Materiał, to YarnArt Cotton Soft, 600m/100g, 55% bawełna, 45% akryl, zużyłam 30 dag. Odrobina włóczki pozostała.

Bardzo się zaangażowałamPlanowałam sukienkę z rękawkami, ale rękawki za nic nie chciały się udać. Wymyśliłam bolerko.

Poniżej zdjęcia na roznegliżowanym manekinie, żeby dobrze było widać wzory.

Przód:


tył


wzór na dole sukienki



bolerko tył i widok z boku:


całość


i całość na tle zieleni



Bolerko jest robione technika patchworkową na bazie sześciokąta. Na samą sukienkę zużyłam niecałe 20 dag włóczki, reszta poszła na bolerko. Koszty umiarkowane, bo włóczka kosztowała niecałe 40 zł ale napracowałam się.

Inspirowałam się tym modelem. Jak widać, "model" ma rękawki i tego mu zazdroszczę.


Chętnych zapraszam na e'mail :-)

wtorek, 19 czerwca 2012

Bluzeczka

Najpierw dane techniczne. Bawełna Aria, 425m/100g, kolor szara mięta (?). Zużyłam około 35 dag. Koszt nie taki znów niski, bo ceny kolorowej Arii kształtują się w okolicach 15 złotych. W zamian mam bluzeczkę jedyną w swoim rodzaju :-)



Robiona z łączonych elementów. Tu widać jak powstawała.


Po bokach kliny, żeby uzyskać talię.




Jestem dumna z łączeń, bo to była moja bardzo słaba strona a teraz już nie jest :-)


I jeszcze zbliżenia na wzór i plecy.


Teraz pracuję nad koralową sukienka, szydełko znów mną zawładnęło całkowicie :-)

Dopisane:
Przepraszam, nie napisałam, że wzorowałam się na tej sukience. Nie pamiętam, skąd pochodzi. Nieco zmieniłam oryginał, inaczej łączyłam, inaczej zrobiłam kliny. Zainteresowanych zapraszam na e'mail.


sobota, 9 czerwca 2012

Granatowa sukienka treningowa

To jest projekt typu "Musiałam spróbować". Naprawdę musiałam. Zrobiłam szydełkową sukienkę i od biedy mogłaby być.  Jeden rękawek jest nieskończony, bo zabrakło mi nitki, ale nie będę go kończyć, bo nie chcę mieć sukienki "od biedy mogłaby..." :-)

Uwagi:

1. Za gruba nitka. Robiłam z tego, co miałam, bo nie chciałam inwestować. Użyłam bawełny 100%, 125m/5dag, Camilla Madame Tricote. Powinnam użyć czegoś cieńszego, zdecydowanie bawełny, to wiem.


2. Środkowy ażur powinien być krótszy, gęsty wzór tuż za talią.


3. Bałam się, że dopasowana sukienka nie wejdzie przez głowę - błąd, wejdzie. Tylny szew jest zbędny, można robić na okrągło :-) To spore ułatwienie.

4. Pozytywy - podoba mi kształt dekoltu i to bardzo,


podobają mi się wzory, podoba mi się wykończenie dołu i rękawka oczkami rakowymi.









I najważniejsze, podoba mi się robienie szydełkowych sukienek ;-)

Na koniec widok z boku, przepraszam za prześwietlone zdjęcie.





piątek, 8 czerwca 2012

Parasolka numer trzy :-)

W kolorze ecru.

Nitka - bawełna Aria, 425 m/ 100 g, zużyłam dwa motki i trochę (może 1/3 trzeciego motka? nie wiem dokładnie).

Średnica parasolki - ok. 120 cm.

I zdjęcia :-)




Uwielbiam robić szydełkowe parasolki!