sobota, 29 czerwca 2013

Żakiet z pory deszczowej,..

 bo zaczęty, kiedy to lać straszliwie zaczęło i właściwie nadal leje, chociaż jakby mniej. Żakiet z elementów. Najpierw miała być chusta, ale mi się opcja zmieniła :-) Włóczka to wełna 50% plus coś sztucznego. Długości nitki też nie zam. Zużyłam chyba pół kilograma. Chyba brzmi niepoważnie, ale nie pamiętam ile tego   miałam - 70 czy 80 dag??? Wagi kuchennej nie posiadam, ważenia nie będzie :-)

Zdjęcia całości:




Zbliżenie wzoru i wykończenia (oczka rakowe):



W tego typu wzorach trudnym elementem są rękawy a dokładnie pacha. Korzystałam z pomysłu znalezionego w sieci

Na swój użytek nieco go przerobiłam


i oczywiście musiałam zrobić połówki elementów.

I jeszcze postępy przy Floral Ribbon: