sobota, 11 stycznia 2014

Afabetario - literka C i inne hafty też :-)

Literka będzie na końcu, bo nie potrafię zrobić jej dobrego zdjęcia, w rzeczywistości te zielenie wyglądaja bardzo ładnie, na zdjęciu tragicznie.
Najpierw sówka - skończona :-)



Drugi haft, to drzewko wg Renato Parolin, skończone jeszcze przed sową, poprzednim razem mi umknęło.
Mulina Anchor 1206.

I zapowiadana literka C.
Prześwietlona:


i niedoświetlona:


12 komentarzy:

  1. Piękne hafty - wszystkie. Sowa mi się podoba od dawna.
    Haftujesz w tempie błyskawicznym, jak kiedyś :):):)
    Ja mam teraz ......kuchnię w pokojach rozłożoną (remont) i robótki, gdzieś w kątach pochowane.
    Ściskam mocno i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Remont jest męczący, ale pomyśl, jak potem, będzie ładnie :-)
    Mnie ta sowa zaskoczyła, nie spodziewałam się, że będzie taka ładna, no podoba mi się i już :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszły te cieniowane hafty! A szczególnie sowa - ma w sobie to coś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne hafty,często zaglądam na bloga i podziwiam.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba nie z prześwietleniem i niedoświetleniem masz problem, a z balansem bieli.
    Spróbuj pokombinować z balansem bieli i z trybami , dla beżu i zieleni tryb krajobrazowy powinien dobrze zadziałać.
    Jak nie zadziała pozostaje obróbka krzywymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym ja jeszcze wiedziała o czym Ty piszesz. Chyba zapodam temat komu trzeba, niech się nauczy i niech nauczy mnie.

      Usuń
  6. Piękne hafty! Co do zdjęć - nie pomogę, bo absolutnie nic a nic nie znam się na fotografii...
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te hafty, i bardzo podobają mi się kolorki muliny przy sówce:)
    Pozdrawiam (tworczypoczatek)

    OdpowiedzUsuń