sobota, 6 czerwca 2015

Chusty

Utonęłam w chustach i patchworkach. O tych drugich pisać nie będę.
Pooglądałam zdjęcia moich poprzednich prac i zwyczajnie mi wstyd za ich jakość. Długa i kosztowna nauka.

Najpierw zrobiłam chustę wiosenną z szydełkową bordiurą. Jest dość łatwa, robiłam ją z głowy, wzoru nie rozrysowałam. Ponieważ włóczki było nieco więcej ( ze strachu, że braknie, dokupiłam 10 dag), powstała chusta trójkątna, podarowałam ją sąsiadce.



A potem wpadłam w nałóg "chuściany", zaczęłam trenować ażury, powstała chusta wielokolorowa





i w kolorze morskim




Obie lekkie (waga - 100 g), obie zwiewne, ta druga do oddania. Kolor morskiej na drugim zdjęciu bliższy prawdzie. Żadna rewelacja, uczciwie przyznaję, wykorzystałam włóczkę, którą miałam, chusta do niczego mi nie pasuje.
Potem postanowiłam potrenować inne kształty, tzw. półksiężyc albo banan, jak kto woli. I powstała czerwona. I też do oddania.





Tę ostatnią robiłam dodając po prawej stronie po dwa oczka z każdej strony (o.brzeg., 2 o. ściegiem francuskim, 1 narzut, o.prawe, 1 narzut,drugi brzeg w odwrotnej kolejności, po lewej stronie narzuty na lewo, ale to już jak kto chce). Ostatnie trzy chusty to włóczka z przewagą akrylu (20% mohair, 89% akryl), każda waży ok.100g. Ale to już pisałam....
Coś mnie dopadło, wirus/bakteria, nie wiem co, nie mogę sobie z tym poradzić od tygodnia. Jestem bardzo zmęczona choć się nie przepracowuję, nie poszłam do lekarza, bo objawy nie były jakieś bardzo niepokojące, ot, drobna infekcja. Ale dzisiaj mam naprawdę dość.... Stąd wpis przynudzający. I niekompletny, bo jest jeszcze jedna chusta, o niej następnym razem. 

8 komentarzy:

  1. Jedna ładniejsza od drugiej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli przy takim przesileniu tyle chust pięknych zrobiłaś, to ile w Tobie energii na co dzień! Ustabilizuje się pogoda i Twoje samopoczucie na pewno się unormuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rękach jeszcze trochę siły miałam.... to machałam. I myśli zajęte liczeniem oczek.

      Usuń
  3. Jak to zmęczenie nie przejdzie przez kolejny tydzień to jednak przejdź się do tego lekarza. Badania krwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybiorę się tak czy siak, bo to ostatnio u mnie falami ale jeszcze nigdy tak mocno. Nie tyle się martwię ile irytuje mnie marnowanie czasu...

      Usuń
  4. Cudowne chusty, mogłabym wykonać z nich piękne stylizacje. Gratuluję talentu i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Została jedna, pozostałe powędrowały na cele charytatywne :-)

      Usuń