poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lambrekiny

Pisałam o nich na FB, ale FB jest ulotny, więc piszę też tutaj.


Zaczęło się od patchworków, pierwszy maił być z takich elementów:



Nie uzyskał akceptacji, powstały odpady produkcyjne, no to je zagospodarowałam.
Uszyłam dwa lambrekiny. Są takie same. Jeden nad oknem, drugi nad drzwiami do ogrodu. Podszyte surówką. Każdy o wymiarach 230 x 58 cm. Wypikowane po szwach i w krateczkę. 



Tak prezentują się po skończeniu i wszelkich zabiegach kosmetycznych (pranie, prasowanie)




Z kanapą tworzą całość, która osobiście bardzo mi się podoba. Poniżej zdjęcia nocne i dzienne.




Nie podoba mi się za to szafa obok kanapy, ale nie będę jej zmieniać. Kafelki też mi się nie podobają i też je zniosę jeszcze jakiś czas :-)

W oknie zmieniłam zazdrostki, te lepiej komponują się z lambrekinem niż półokrągłe. 


4 komentarze:

  1. Πολύ όμορφο με υπέροχα σχέδια!!!!Φιλιά!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Patchworkowy lambrekin wygląda fantastycznie. Świetnie prezentują się także patchworkowe poduszki.

    OdpowiedzUsuń