niedziela, 3 stycznia 2016

Szydełkowy pledzik

Podobno robota głupiego lubi....
Miałam panować nad moim życiem zawodowym, ani się obejrzałam jak ono zapanowała nade mną. I zaniedbałam dokumentowanie moich prac. Nadrobię to wszystko, bo choć niewiele, ale jednak coś powstało.

Święta miały w 100% składać się z odpoczynku i świętowania, pies sąsiadów nie uznał moich planów. Wpadł na naszą posesję i mocno pogryzł Kropka, Boże Narodzenie upłynęło nam częściowo w gabinecie weterynaryjnym, przygotowania zostały ograniczone do niezbędnego minimum ( w tym zakupy i końcowe porządki), opłaciło się, bo Kropek zdrowieje w oczach, za jakiś czas jednym śladem będą blizny, największa ma długość ok. 12 cm.

Od jakiegoś czasu sporo czasu spędzam w drodze, nauczyłam się łączyć słuchanie audiobooków z szydełkowaniem i powoli powstaje patchworkowy szydełkowy pled. Zainspirowała mnie Kankanka właścicielka Pasjonaterii (tu link do profilu na Fb https://www.facebook.com/Pasjonateria-pasmanteria-575137985934635/) pokazując kocyk jednej ze swoich klientek.
W moim pledziku docelowe wymiary w kwadracikach: 13 x 17, wymiary pojedynczego elementu po zszyciu: 11 x 11 cm. Po praniu i wirowaniu (bo zamierzam wywirować) to się może zmienić. Praca w sam raz na mroźne dni, przy zszywaniu gotowa część przyjemnie chroni przed utratą ciepła.

Gotowy fragment na zdjęciach poniżej. Nitki wytnę na samym końcu, na razie pozostaną.



W Nowym Roku życzę Wam i sobie - spokoju, czasu na myślenie i dystansu. Gdyby ktoś miał ochotę na szaleństwa, to oczywiście jak najbardziej, ja dziękuję :-)




18 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ten pledzik,a te kolorowe kwadraty bardzo go ożywiają:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny pled i śliczne kolory.Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  3. Och, jakie cudo Lilka robisz!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ciepłe to cudo i to jego największa zaleta :-)

      Usuń
  4. Szydełkowa zaraza się szerzy bardzo pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A taka byłam pewna, że szydełkowego kocyka to ja nigdy w życiu :-)

      Usuń
    2. Ja też byłam tego pewna ;)

      Usuń
  5. Very beautiful blanket!!!Happy new year!!Kisses from Greece!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :-) Happy new year Sophie!

      Usuń
  6. Wspaniały pled :-) Cudne kolory i świetny wzór elementów - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Na ten moment brakuje 28 kwadracików z 221 :-)

      Usuń
  7. A z czego to robisz? Piękny! W żuciu nie będę miała tyle cierpliwości a ogromnie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka nazywa się Greta, 410 m/100 g. Łączę cztery cieniowane z jednokolorową (jeans).
      Twoja kołdra wspomnień to jest wyzwanie, mój pledzik to pikuś przy niej :-) Poza tym, co mam robić przez godzinę piętnaście w autobusie? Zwykle powstają cztery kwadraty w jedną stronę i cztery w drodze powrotnej. Podróżuję tak w każdy czwartek i co drugi weekend (sobota i niedziela), to wychodzi 8 dni w tygodniu. Łączenie robię w domu, szybko wtedy przybywa i wcale mi się nie dłuży :-)

      Usuń
    2. "w miesiącu" miało być :-)

      Usuń
  8. Szydełkowe pledy rulez widzę ;) Piękny jest! Ja też dziergam w drodze do i z pracy. Całkiem to nawet do pogodzenia i ludziska tez się przyzwyczaili więc nie dziwują za bardzo ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też w drodze do i z pracy, czasami ktoś się zdziwi, ktoś zagada :-)
      Podziwiałam dywanik - rewelacja!

      Usuń